DALEJ >>
BOUZOUKI I "WIELKA IDEA"

Śpiewne, przesycone wschodnią ornamentacją i przyprawiające o lekki zawrót głowy popisy wirtuozów bouzouki stanowią nieodłączny atrybut muzyki współczesnej Grecji. Turyści odwiedzający kraj zalewani są dźwiękiem instrumentu przez stacje radiowe; niemal każda knajpa pochwalić może się swoim własnym zespołem, w przeważającej mierze złożonym z bouzoukistas; jego brzmienie można wyłowić nawet w...dyskotece. Jeśli jednak myślimy, że bouzouki to jakiś prastary ludowy instrument, jesteśmy w błędzie. Muzyka greckiej wsi, bardzo zróżnicowana regionalnie, zdążyła przyswoić sobie inny, prawdopodobnie przyniesiony w XIX w. z Zachodu wraz z dworskimi muzykantami króla Ottona Bawarskiego, instrument - klarnet. Szczególnie na kontynencie dominuje on w ludowym instrumentarium. Bouzouki natomiast to stosunkowo młody wytwór folkloru greckich miast, stylu zwanego rebetiko.

Nie wiadomo dokładnie gdzie i kiedy narodziło się rebetiko - w dziewiętnastowiecznych kawiarniach Smyrny (dzisiejszy Izmir) i Stambułu, greckich więzieniach, czy też w przedmieściach Aten, Pireusu i Salonik. Wiadomo natomiast, że już w początkach XIX w. istniały w miastach Grecji oraz egejskiego wybrzeża tureckiej Anatolii pieśni popularne, wykonywane w małych kawiarniach.


Bouzouki

Jednym z kluczowych epizodów nowożytnej historii Grecji  jest Katastrofi - tragedia smyrneńska 1922 r. Bogate portowe miasta zachodniej Anatolii, od 1453 r. wchodzące w skład Imperium Osmańskiego, zamieszkiwane były przez wiele różnych narodowości - Turków, Ormian, Żydów, Albańczyków oraz pokaźną liczbę żyjących tam od niepamiętnych czasów Greków. Począwszy od 1831 r. odbudowywujące się niepodległe państwo Greckie, wyznając Wielką Ideę (priorytetowa w XIX i początkach XX w. koncepcja przyłączania do królestwa greckiego starych terytoriów Bizancjum zamieszkiwanych przez Greków), konsekwentnie powiększało swoje terytorium kosztem rozpadającego się Imperium. Wewnętrzne osłabienie Turcji spowodowane rewolucją Ataturka po zakończeniu I wojny światowej sprowokowało Greków do próby zajęcia egejskiego wybrzeża Anatolii. Kampania ta zakończyła się jednak dla Grecji wielką klęską. Jej podsumowaniem było podpalenie Smyrny oraz przymusowa ewakuacja ludności greckiego pochodzenia. Skutkiem zakończonego traktatem w Lozannie w 1923 r. konfliktu była wzajemna wymiana mniejszości religijnych. Do liczącego wówczas 5 mln ludności państwa greckiego napłynęła półtoramilionowa rzesza uchodźców, osiedlających się głównie na przedmieściach świeżo rozwijających się Aten, Pireusu i Salonik.


Rysunek przedstawiający grecko-turecki spór na tle wymiany ludności w 1923r.

Odmienna kulturowo, często posługująca się wyłącznie językiem tureckim, napływowa ludność nie była w stanie zasymilować się z rdzennymi mieszkańcami miast. Dodatkowo musiała stawić czoła wielkiemu bezrobociu, nędzy i chorobom. Uchodźcy - zarówno prosta ludność wiejska jak i dawni anatolijscy mieszczanie, nierzadko stanowiący w Turcji elitę intelektualną - stali się grupą ludzi gorszej kategorii. Żyjąc w zamkniętych miejskich enklawach zdołali jednak wykształcić pewien wzorzec kulturowy, który na stałe zadomowił się w Grecji - rebetiko.


Piotr Majczyna

  DALEJ >>